Volvo VHD
Z cyklu "Wywrotki ze świata" dziś po raz kolejny przeniesiemy się do Ameryki, a dokładnie na jej Północ, gdzie od ponad 50 lat koncern Volvo zdobywa tamtejszy rynek. W roku 2000 swoją premierę miał model VHD i od tamtej pory jest to jeden z najpopularniejszych pojazdów na amerykańskim placu budowy.
Oddział Volvo Trucks North America swoją siedzibę posiada w Greensboro w Północnej Karolinie, zaś potężny zakład produkcyjny obecnie znajduje się w Dublinie w stanie Virginia. Rok 2000 był dla Volvo rokiem przełomowym. Wiosną tegoż roku skandynawski gigant wykupił udziały Renault Véhicules Industriels, pod którego skrzydłami był także Mack Trucks. W tym także roku, swoją premierę miała ciężarówka budowlana na rynek amerykański - Volvo VHD. To zupełnie inny pojazd od charakterystycznych europejskich ciężarówek Volvo. Inny z wyglądu, ale technologicznie zachowujący standardy marki Volvo. Stylistyka Volvo VHD nawiązuje oczywiście do amerykańskiej tradycji. A zatem jest to ciężarówka potężna, z niezliczoną ilością chromu i chyba z najważniejszym elementem, czyli silnikiem wysuniętym przed szoferkę, do które dostęp możliwy jest po odchyleniu przedniej maski. Początkowo pod ową maską znajdował się nowoczesny 12-litrowy silnik, który wyznaczył zupełnie nowe standardy jeśli chodzi o emisję spalin. W roku 2006 motor ten zastąpiono modelem D13 o mocy do 485KM, zaś rok później Volvo wprowadziło unowocześnioną gamę silników D11, D 13 i D16. Swoją premierę miała także nowa 12-biegowa skrzynia I-Shift.
To co z pewnością charakteryzuje wywrotki Volvo VHD to ich ładowność. Dzięki potężnej, mocnej ramie osiągnięto DMC 42 tony. W celu odciążenia osi głównych między osią przednią i osiami tylnymi montuje się opuszczane osie pomocnicze. Wadą niestety staje się wówczas tylko jedna oś skrętna. Ci ciekawe wszystkie osie są sztywne.
Uznanie fachowców na starym kontynencie Volvo zyskało dzięki solidnemu wykonaniu swoich pojazdów. Wszystkie elementy są doskonale dopracowane i wykonane z trwałych materiałów. Ponadto prostota i doskonale spasowana szoferka sprawia, że pracę na tym sprzęcie chwalą najbardziej wymagający kierowcy. Oczywiście jak na Volvo przystało nie brakuje w nich nowoczesnych rozwiązań (jak np filtr cząstek stałych), ale wszystko jest to starannie przemyślane pod kątem rynku amerykańskiego.
Jedno jest pewne wywrotka Volvo VHD prezentuje się znakomicie i co najważniejsze wykonuje swoją pracę dokładnie tak jakie pokładane są w niej oczekiwania.






